Serwisy internetowe Uniwersytetu Warszawskiego Zaloguj się do USOSweb Kampusu Centralnego
 
 
 
 
 

Naddniestrze liczy na zdrowy rozsądek Kiszyniowa

28.12.2012

 „Minister spraw zagranicznych” Naddniestrza Nina Sztanski stwierdziła, że bez politycznej decyzji Kiszyniowa, otwarcie rosyjskiego konsulatu w Tyraspolu jest niemożliwe. Jak dodała, strona naddniestrzańska liczy na pragmatyzm Kiszyniowa w tej kwestii.

 „Szefowa naddniestrzańskiej dyplomacji” podkreśla, że kwestia rosyjskiego konsulatu jest bardzo ważna, ponieważ chodzi o interesy 170 tys. obywateli rosyjskich zamieszkujących separatystyczny region. Jak przypomniała N. Sztanski, obecnie w Naddniestrzu pracuje „2 lub 3 pracowników rosyjskiego konsulatu w Kiszyniowie”, jednak od stycznia 2013 r., liczba rosyjskich funkcjonariuszy konsularnychpracujących w Tyraspolu wzrośnie.

N. Sztanski zauważa, że „bez politycznej decyzji Kiszyniowa, otwarcie rosyjskiego konsulatu w Tyraspolu jest niemożliwe”. Dodaje również, że naddniestrzańskie władze liczą na „zdrowy pragmatyzm władz w Kiszyniowie w celu znalezienia kompromisowego rozwiązania”. Podkreśla jednocześnie, że „Konsulat Generalny Federacji Rosyjskiej w Tyraspolu tak czy inaczej będzie podlegał Generalnemu Konsulatowi w Kiszyniowie”.

Dodajmy, że kwestia otwarcia rosyjskiego konsulatu w separatystycznym regionie wzbudza sporo kontrowersji w Kiszyniowie. Decyzja w tej kwestii nie została wprawdzie podjęta, jednak naddniestrzańskie władze już przekazały budynekna potrzeby konsulatu.

Źródło: unimedia.md

Opracowanie BIS - Biuletyn Informacyjny Studium